cookies close

Strona wykorzystuje cookies

w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszej oferty do potrzeb użytkowników. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.
player

Miała być reklama salonu za złotówkę. Teraz fryzjerka ma zapłacić 7500 zł za odstąpienie od umowy

Miały dostać prawie darmową reklamę, teraz mają płacić kilkaset złotych miesięcznie przez dwa lata. Właścicielki salonu piękności na Starym Mieście twierdzą, że padły ofiarą oszustów, którzy chcą teraz dużych pieniędzy za promocję, której nie było. Specjaliści rozkładają ręce: małych przedsiębiorców prawo chroni najsłabiej i od podpisanej umowy praktycznie nie da się odstąpić. Jak łatwo można dać się nabrać - o tym Sylwia Cybulska